|
Podobała mi się nasza gra w tym meczu, jak chyba każdemu do 60 minuty.
Duży plus dla trenera za Jirsaka na prawej obronie, facet naprawdę potrafił zrobić przewagę i było z niego dużo więcej pożytku niż w środku pola. Następny plus za rozgrywanie stałych fragmentów.
Mam nadzieję, że ten mecz to nie jednorazowy wyskok, tylko ogólna tendencja - bo graliśmy jak z nut. Owszem do czasu - ale jednak takiej gry Wisły nie oglądałem od dawna i bardzo długo na to czekałem. Było warto. Jeśli Wisła będzie w stanie podtrzymać styl gry z meczu z Ruchem i ŁKSem do końca sezonu to byłbym bardzo rozczarowany w przypadku rozstania się z trenerem Probierzem.
Jeśli chodzi o Urbana, to mimo wszystko mam nadzieję, że to kiepski żart.
A co do wypowiedzi nt kibiców - już nie szukajcie czegoś żeby się na siłę przypierdzielić, nie wiecie co w Probierzu siedzi, może jednak jest dumny, że trenuje klub, który od ponad 10 lat zdobywa Mistrzostwo Polski wręcz taśmowo? Może marzy mu się w przyszłości śrubować z nami kolejne rekordy i stworzyć Wisłę na miarę tej wspominanej z czasów Kasperczaka? Może zawsze miał do Wisły sentyment? Nie wiecie tego, a jeździcie z nim tak, że szkoda gadać. Facet upomina tych co nie chodzą na mecze, że z Wisłą trzeba być na dobre i na złe - mnie to w ogóle nie razi, bo często się takie rzeczy czyta na forach i jakoś nikt po tych ludziach nie jeździ jak po burej suce.
Jakby nie było jest to NASZ trener i minimum szacunku mu się z tego powodu należy. A jeśli nie szacunku, to chociaż kultury osobistej w stosunku do jakby nie było trenera WISŁY KRAKÓW.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 14.04.2012 o godz. 22:06.
|