emj10 napisał(a):

Nie wiem, nigdy nie wchodziłem w szczegóły. Cały talent do przedmiotów typu fizyka przejęła moja rodzona siostra i niech już tak pozostanie.
Ja tam jestem tylko praktykiem. Wiem jaką miałem prędkość kiedy dachowałem i jaką w przypadku, gdy Punciakiem skasowano mi cały przód. Podpowiem tylko tyle, że w pierwszym przypadku 2 razy, większą, a szkody były przy dachowaniu dużo mniejsze niż w drugim przypadku (kasacja).
Tak jak pisałem na początku w tym temacie dla mnie sprawa jest jasna (tzn. ciemna) i za 10, 20, czy więcej lat taką pozostanie.
|
Wynikało to z tego co napisałem powyżej, czyż fizyka nie jest piękna

, a=2v/t czyli im dłużej trwa "rozpierducha" tym jej skutki są mniejsze bo siły oddziałujące zależą od a. F=m*a. To są zasady dynamiki niejakiego Newtona. Podstawa, warto podstawy przyswoić, wtedy obraz rzeczywistości jest klarowniejszy.