Śląsk gdyby
cokolwiek grał już dawno miałby z 5 punktów przewagi na d Legią i do Krakowa na mecz z nami przyjechałby tylko na fetę
Żal o Śląsku pisać. Dno! Tytuł na który cały Wrocław czeka ponad 30 lat oddala się, bo paru obibokom nie chce się biegać bo premii nie dostali. (Pomijam super udziałowca Solorza i jego robotę).
Śląsk to nawet pucharów nie powącha.
A Legia swoje, mogę zremisować, zremisuję. Jakby musieli wygrać, pewnie by wygrali.