|
Ależ nerwówka...
Probierz właśnie po raz kolejny udowodnił, jak marnym jest trenerem. Zrobił absolutnie wszystko, by zepsuć wszelkie pozytywne elementy, które były w grze w pierwszej połowie decyzjami personalnymi i taktycznymi. Pokazał, że kompletnie nie czuje drużyny, nie umie prawidłowo reagować.
Zdjęcie Ilieva i Meliksona, a trzymanie na siłę beznadziejnego Kirma czy Garguły, było samobójstwem i koszmarnym błędem. Od razu wszystko się całkowicie posypało. Co z niego za trener, że nie potrafił tego prawidłowo ocenić? Jest z tą drużyną i tymi piłkarzami, czy nie? Widzi, co się dzieje na boisku, czy jest ślepy?
Lepszy i groźniejszy dla rywali "zdychający" Serb i Maor, niż jego zdaniem świeżsi Kirm i Garguła. Ten mecz znów mu to pokazał. Ile jeszcze spotkań potrzebuje, aby tą oczywistość ogarnąć?
Obaj, Probierz i Bednarz są siebie warci. A także Zdzisiu K.
|