Kacpaw91 napisał(a):
|
Nie zgadzamy się co do oceny młodzieży w Wiśle. Uryga nie miał okazji zagrać w pucharach, w dorosłej Wiśle zagrał dwa mecze dopiero. Jak, więc "przeszkadzał w pucharach"? Peszył zawodników podczas treningów? Krytykowania Urygi po jego dwóch meczach, w których zagrał nieźle nie rozumiem zupełnie.
|
Piszę, że Wiślacka młodzież jest słaba, nie pomogła w pucharach, nie prezentuje poziomu walki o tytuł. Czekaj nie jest żadnym stabilnym i „porządnym” stoperem, Brud pomocnikiem, a Uryga miał problemy nawet w mającej beznadziejny poziom ME. Robienie z nich na siłę „gwiazdy” lub przyszły trzon drużyny, po paru meczach, może wyrządzić jedynie im i klubowi szkody. Piłkarzy o takich umiejętnościach powinno się wypożyczyć, by spokojnie się ogrywali w innych klubach bez ryzyka i strat dla Wisły, a nie opierać na nich zespół. Taka polityka wypożyczania sprawdziła się już w przeszłości (Brożki, Małecki, Boguski) i powinna być kontynuowana.
Kacpaw91 napisał(a):
|
Czy dla was wychowanek musi być klasę lepszy od przyjezdnego? Nie wystarczy, że gra bez różnicy? Za granicą to przyjezdny musi być lepszy od miejscowego, aby go wygryźć ze składu.
|
Wychowanek musi coś umieć i prezentować piłkarską wartość, a nie być wstawiany do składu z automatu. Nie chodzi o to, by był na poziomie jakiegoś zawodzącego obcokrajowca, czy innego Polaka. Jak każdy piłkarz, musi coś wnosić, a nie wnosić nic lub niewystarczająco wiele.
Kacpaw91 napisał(a):
|
Markus, też bym chciał żeby został, ale więcej niż 2 mln euro nie uzyskamy za niego. Jeżeli zaś chce odejść to mamy trzymać go na siłę? Ma grać do końca kontraktu na 50% swoich umiejętności? Jeżeli bardzo chce zostać i będzie grał na 100% to należy go zostawić.
|
Nie ma żadnych podstaw by sądzić, że Melikson już nigdy nie będzie grał na poziomie np.: sprzed roku. Nigdzie nie jest też powiedziane, że nigdy nie uda się uzyskać za niego więcej niż 2 mln Euro. Ta cena to tylko dzisiejsza spekulacja, oparta na obecnej dyspozycji zawodnika. Dyspozycja się zmienia.
Nie wiemy też, czy Melikson rzeczywiście chce odejść, czy też bardziej jest „wypychany z klubu” przez pseudofachowców typu Bednarza. Zresztą, nawet dziś „grając na 50% możliwości” jest i tak lepszym oraz wydajniejszym pomocnikiem niż wszyscy inni polscy ligowcy grający na 100%.
Don Donson napisał(a):

|
Twoje posty są tak apodyktyczne jakbyś czytał regułki z książki i dodatkowo jesteś przekonany o swojej nieomylności. .
|
Cieszę się, że postanowiłeś mnie uświadomić, iż uważam się za nieomylnego. Sam bym na równie śmiałą koncepcję nigdy nie wpadł, dzięki. Przepraszam też, że wierzę w to co piszę i w pewne uniwersalne prawa świata sportu, które czasem lubię przywołać


