|
Sprzedaż Melikosna w tym momencie jest błędem, bo po słabym sezonie jego wartość i forma nie jest optymalna. Zawodnika nie sprzedaje się wtedy, kiedy ma kryzys dyspozycji, lecz wtedy, gdy jest w najwyższej formie, bo ma to przełożenie na cenę.
Potrzebujemy także Ilieva, Pareiki, Genkowa na przyszły sezon, bo w drużynie muszą być piłkarze, którzy coś potrafią i umieją grać w piłkę. Żaden z nich nie jest "problemem" równie wielkim jak przykładowo Garguła czy Kirm. Wisła nie potrzebuje też nowego zaciągu słabych Polaków, czy nowych Brudów, tylko 2-3 zawodników "robiących różnicę" w miejsce odchodzących grajków typu Nuneza, Lameya, Jirsaka...
Tylko taka przebudowa ma sens.
Ostatnio edytowane przez Markus : 14.04.2012 o godz. 13:29.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|