Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3642
Stary 14.04.2012, 12:27
kacpaw91 napisał(a):Wyświetl post
Jeżeli chodzi o tzw. "młodzieżowca" to działa już to z powodzeniem w 1. czy 2. lidze, więc chyba można to objąć także na Ekstraklasę. Nie widzę tutaj niczego co mogłoby być zabronione.
Twój pomysł jest debilny, bo utrwali tylko patologie naszej piłki. Piłkarza, żeby grał na jakimś poziomie trzeba wyszkolić, a nie wstawiać go na pałę do składu bo młody. Obecna Wisła spełnia Twoje wymogi - Brud, Czekaj i Uryga. Czyli co, mamy zajebiste szkolenie, nie?

Podobny pomysł w polskim żużlu spowodował swego czasu, że juniorzy podpisywali zawyżone kontrakty bo klub musiał jakiegoś wystawić, więc lepiej żeby jak najmniej przeszkadzał. Problem w tym, że po przekroczeniu wieku juniorskiego nagle okazywało się, że dla wielu z nich w żużlu nie ma miejsca. Dzieliła ich przepaść od starszych kolegów, z którymi nigdy tak naprawdę nie musieli rywalizować - w końcu byli juniorami.

Powtórzę - twój pomysł jest debilny, bo spotęguje tylko patologie, a kluby znajdą tysiąc sposobów żeby obejść takie przepisy. Brutalna prawda: gdyby była wola, to byliby juniorzy. Wystarczyłoby zrobić jakieś sensowne boisko, zatrudnić ludzi, zapewnić im warunki do rozwoju i... czekać. Amica czy Legia jakoś same z siebie wystawiają młodych, podobnie Zagłębie ma zdolne roczniki.

Wiesz dlaczego w Wiśle grają takie lebiegi jak Brud czy Czekaj? Bo właściciel sięga myślą nie dalej niż pół roku naprzód. A niestety - na efekty szkolenia trzeba trochę poczekać. Skorża zbiera owoce decyzji podjętych jeszcze za Wdowczyka czy Urbana.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując