|
Tu muszę bronić Kirma. Blisko rok temu spotkałem go na Rynku i można było z nim się już wtedy dogadać po polsku, choć po kilku minutach gadaliśmy już po angielsku, bo jemu tak było wygodniej. Co nie zmienia faktu, że polski miał dobry, także weszło przesadza (kłamie?).
|