Probierz obiecał, że wygrają wszystko do końca sezonu.
Już był jeden taki trener co obiecywał w charakterze ekspiacji za porażkę w pucharach, że wygrają wszystko do końca rundy.
Wygrali.
Trener poleciał.
Historia lubi się powtarzać
Jutro wygrywamy, a trener czyni pierwszy krok do...
Ps. Bilety kupować, bo trener się skarży, że przez słabą frekwencję Ruchu nie pokonali. Ja w każdym razie sumienie mam czyste, na Ruchu byłem, na ŁKS też idę. Jakby co to nie moja wina.
