fialo napisał(a):

Mały człowieczek z ciebie.
Wchodzi Uryga, rocznik 94 ledwo co może sobie piwo w sklepie kupić w dwóch meczach jest jednym z najlepszych na boisku, a pseudo-znawca mówi mu, że jest słabiutki. Gra Czekaj, 20 lat, większych błędów nie stwierdzono, kilka razy się obetnie, ale w gruncie rzeczy przewyższa Jaliensa, sprowadzonego przez nieomylnego bożka SV, zarabia jakieś 100 razy mniej zapewne, ale "znaffca" wie lepiej.
Bednarz jeszcze nas zaskoczy.
|
Jak patrzyłem na sprawność, zwinność, koordynację obu to wydaje mi się, że z tego pkt widzenia Uryga ma całkiem duże szanse na bycie fajnym piłkarzem, Czekaj mniejsze.
Zobaczymy jak to będzie. Są to jakieś światełka nadzieje w szarości wiślackiego szkolenia młodzieży.
No ale oczywiście w tej chwili 11 graczy na Ich obecnym poziomie to kłopoty z utrzymaniem się albo i spadek.