Blaszczu16 napisał(a):

|
Hahaha, za kompletne drewno, bez szybkości ze średnim dryblingiem, które nie pomogło Polonii w zdobyciu choćby wicemistrzostwa Polski Trabzon zapłacił ponad 5 mln euro, a tu świetnego grajka "forumowi eksperci" wyceniają na trzy razy mniej.
|
To, że ktoś kiedyś przepłacił nie oznacza, że taka jest wartość. Transfery rosyjskich, ukraińskich, tureckich klubów często są zawyżone. Popatrz lepiej na politykę transferową BVB. Ta drużyna ma jedną z najzdrowszych polityk transferowych aktualnie w światowej piłce. Zobacz na jakich zawodników wydawali więcej niż 3 mln euro.
Ile według Ciebie jest wart Mila w takim razie?
Ile wart jest Zieńczuk z Kosowskim?
Ile wart jest Frankowski?
Wszyscy oni mają lepsze statystyki od Meliksona, czy więc uważasz, że Maor za samo piękno estetyczne swojej gry (w przeciwieństwie do powyższych) jest wart te 3-4 mln euro?
Prawda jest taka, że za Mierzejewskiego, Murawskiego, czy Janczyka przepłacono. Jeżeli zaś chodzi o Błaszczykowskiego, Lewandowskiego, Marcelo, czy Fabiańskiego ceny za nich były adekwatne do
umiejętności i przede wszystkim wieku! Żurawski był rok starszy od Meliksona jak odchodził od nas do Celticu. Jednak ten Żurawski był regularnie powoływany do reprezentacji, ustrzelił ponad 100 goli w lidze, kilka razy był królem strzelców i regularnie trafiał w europejskich pucharach. Większy od Meliksona talent, czyli Uche odchodził za 1/4 tego co wy chcecie za kilka lat starszego niż wtedy Uche Meliksona.
Chcecie, aby Wisła kupiła Kupisza od Jagi za 500 tysięcy euro a równocześnie chcecie transferu Meliksona za 4 mln euro. Sami mówicie o kosmicznych cenach, a dziwicie się, że inni takie dyktują. Już prędzej Rudnevs jest wart 5 mln euro niż Melikson 3 mln. Co mi tam, skoro Melikson jest wart 4 mln euro to Mila 3 mln euro.