Karherop napisał(a):

jego czas w końcu tez nadejdzie , tak samo jak nadchodzi Lameya czy Paljica . Coś czuję że będziemy go wspominać bez sentymentu , coś jak Jirsaka , z tym że on chociaz nauczył się języka polskiego i pokazywał ten minimum ambicji , czym nie spalił za sobą mostów jak Kirm .
Nigdy jednak nie będzie tak w drużynie , że każdy piłkarz jest przydatny , zadowolony , pełen ambicji i solidnych umiejętności . Zawsze znajdą się w drużynie czarne owce
|
Wiem, tylko strasznie mi szkoda Meliksona i Genkova. Melikson nie błyszczał teraz ale myślę, że to kwestia kontuzji i słabej postawy reszty.