Kurz napisał(a):

Melikson jest obok Cwetana Genkowa najlepiej zarabiającym piłkarzem w Wiśle. Kontrakt gwarantuje mu 280 tysięcy euro netto rocznie plus bonusy. Dla zaciskającego pasa klubu z Krakowa stał się zbyt drogi.
Tu link do artykułu: http://wisla-krakow.przegladsportowy...735,3,727.html
Przy założeniu, że to prawda... albo ziarno prawdy, będzie zabawnie.
|
Zatem wnioski Przegląd Sportowy wysnuł sobie sam. Pewnie będzie zabawnie, jednak Melikson zasługuje na wynagrodzenie, jakie otrzymuje. Można kupić zawodników, których "utrzymanie" będzie nas kosztować zdecydowanie taniej, ale rezygnowanie z Meliksona byłoby jak dla mnie strzałem w stopę. Kłopoty klubu przecież nie wynikają z uwagi na zarobki jednego zawodnika. Przykładowo - była mowa o tym, że Lamey zarabia 150 tysięcy euro. Pytanie ile zarabia Paljic i inni, którym kończą się kontrakty. Wierzę jednak, że dałoby się zatrudnić takich piłkarzy, którzy zarabialiby o wiele mniej niż Ci, którzy odchodzą po sezonie łącznie, a jakościowo klub zdecydowanie by na tym nie stracił.