kipers napisał(a):

A nie macie wrażenia że to może być szeroko zakrojona akcja która ma na celu posprowadzanie piłkarzy z polskiej ligi za troche mniejsze pieniądze?
Chodzi mi o to że Wisła prowadzi grę medialną (popartą rachunkami płaconymi z opóźnieniem itp) żeby nie było sytuacji naciągania Wisły na duże pieniądze za zawodnika.
Przykład: Zagłębie sprzedaje nam Pawłowskiego mogłoby żądać ogromne pieniądze ale w takim obrocie sprawy nie będą żyłować bo jest możliwość że Wisła tych pieniędzy nie ma.
Bardzo chciałbym żeby tak było...
|
1. Zagłębie to nie golasy żeby musieli kogoś sprzedawać za byle co żeby przeżyć.
2.Ale zakładając, że chcą go sprzedać bo się boją, że w zimie podpisze z kimś innym (kontrakt do czerwca 2013) i dostaną g.. albo czapkę gruszek to ile Wisła może chcieć im zaplacić?Milion złotych?Półtora?
Pomijając już to czy Legia, Amica i Polonia się nie połakomią- a wtedy licytacja, to z palcem w d... znajdą zagranicą jelenia, który zapłaci te 400tys euro i jeszcze tym samym nie wzmocnią konkurenta w lidze. Zwłaszcza jeśli Pawłowski wskoczy do kadry na euro, a po wywaleniu z niej opoja to nie jest nieprawdopodobne.