|
Nie zmienia to faktu, że w skali europejskiej ta liga jest zwyczajnie słaba. Owszem, porównując ją z ekstraklasą 10-20 lat wstecz może i jest postęp, ale reszta kontynentu nie spała i wiele lig rozwinęło się jeszcze bardziej. Kiedyś były dwie mocne firmy, solidni ligowcy i kandydaci do spadku. Dzisiaj mamy tylko solidnych ligowców i kandydatów do spadku. Mistrzostwo jest trudniej zdobyć nie dlatego, że liga jest mocniejsza, a dlatego, że Wisła czy Legia są zwyczajnie słabsze niż kiedyś. Naprawdę oglądając mecze nie widzę wirtuozerii w tej naszej lidze. Jak się trafi jeden miły dla oka mecz na kolejkę, w którym naprawdę widać jakąś myśl taktyczną, a nie przekopy, to jest maks. Podsumowując. Tak, ta liga jest słaba jak Wisła nie zdobywa mistrzostwa. Jak zdobywa, też jest słaba. Od kilku lat mistrza zdobywa nie ten, który gromi każdego (bo takich drużyn po prostu nie ma), tylko ten kto w kopaninie straci głupio mniej punktów.
|