Wojtas napisał(a):

Hehe
czyli nie tylko ja mam wrazenie ze ten mecz był "pięknie" wyrezyserowany.
W przyszlym roku kandydat do Oskara.
|
Eee, dalibyście spokój. Gdyby Wisła grała w ostatnich meczach przynajmniej przyzwoicie to może można byłoby coś kombinować w tę stronę ale jeden zryw ambitniejszej gry przez część meczu to za mało, żeby teorię spiskową snuć.
Przy 2:0 odpuścili zupełnie (albo Ruch przycisnął) i klepali nas jak dzieci. Dogrywkę odpuścili zupełnie, jakby w karnych mieli przepowiednię wygranej, a karne to loteria zawsze.
Przegrali bo nie chciało im się docisnąć i wygrać z gry.
Błędy sędzia robił nie mniejsze i nie większe niż zwykle robią, a powinni, jak mawiał Franek nie raz, nie pozwolić sędziemu wypaczyć wyniku błędami. Ale nie mamy na to paki - za słabi są i obojętne jest czy piłkarsko czy pod względem motywacji. Tak czy siak - za słabi.
Ot cała reżyseria.