Bobek90 napisał(a):

1. Konkrety prosze a nie mowe trawe. Czasy saskie a czasy obecne. Ja nie widze wielkiego podobienstwa, ty zakladam ze tak. Gdzie sa te podobienstwa? Konkrety.
2.To samo co potrzasanie. Wojne z III Rzesza. Potrzasac to sobie mozna, ale jak sie ma argumenty. Odnoszac sie do owych czasow saskich, siedzienie pod kloszem Katarzyny skonczylo sie, koniec koncow, niewola. Wystawianie dumnie piersi cos by zmienilo? Nieee, niewola takze by przyszla.
P.S
Potrzasanie szabelka to nie wojna czy tez zawieranie sojuszy. To napinanie miesni.
3. Nie zalozylem ze koniecznie musi byc Berlin, Moskwa, lub Bruksela. Zwykle przyklady.
Ale to ze "cos" musi byc co bedzie wyznaczalo kierunek naszej polityki to jasne. Inaczej bedzie chaos. Musi byc jakas okreslona koncepcja. Gdzie chcemy zmierzac, jak to chcemy osiagnac, itd.
Oczywiscie owe koncepcje sa dynamiczne a nie stale. Mowiac inaczej, to ze teraz nam sie oplaca byc "przyjacielem" Niemiec, to wcale nie musi oznaczac ze tak bedzie za lat 50. Wiec jesli o to chodzi to sie z toba zgadzam.
A jak mamy niby to pilnowac by nikt za bardzo nie urosl? Rosja czy Niemcy urosly ponad nami ze ho ho. Co proponujesz?
Bat na Ruskich? Na trzecia armie swiata, i drugi arsenal nuklearny swiata? Wsparcie wojskowe i technologiczne?! Od kogo? Nie bardzo to widze. Rosja to nie Iran czy Irak. Na dodatek nie robi ostatnio nic czego by nie robila 5 czy 7 lat temu. Zadnego bata nie bedzie.
|
1. Podstawowe podobieństwo to stosunek do armii. I wtedy i teraz zdrajcy doszli do wniosku że jest niepotrzebna.
2. Gdyby w 33 jak ostrzegał Piłsudski była reakcja na wybór Hitlera to wojny w takiej skali by nie było. Ale zdaniem takich jak Ty po co prężyć muskuły. Lepiej później poruszać się na kolanach i wystawiać tyłek do kopania.
3. Tą koncepcję miał Lech Kaczyński. Unia Pollski Litwy Łotwy Estonii, Czech Słowacji Węgier Rumunii i Bułgarii. Unia która będzie wspierać wszystkie te państwa w ich wspólnym interesie. Ilu przywódców poleciało z Kaczyńskim do Tibilisi? Żeby sie przeciwstawić trzeciej armii świata? Nie bali sie ? Nieprawdopodobne. Taka była siła Mocnego przywódcy jakim był Kaczyński. A teraz? Wszyscy nas olewaja, nawet Prezydent Litwy ma gajowego w poważaniu.