szprotson napisał(a):

przeciez co mecz Mały pokazuje palec. I to nie jeden, a 10!
otwórzcie lodówke i zobaczcie czy oby Patryk wam jedzienia nie w.......ił.
spotkałem dziś Andraża w galerii, ale jak dostał zjebe udawał ze nie rozumie polskiego.
|
W GKrk widziany był przeze mnie Lamey, jak zawsze uśmiechnięty, bo czemu by nie, przecież w pracy same sukcesy... Nawet nie miałam ochoty podchodzić.
Tak w ogóle, to wydaje mi się to być zabawne- niegdyś gdyby piłkarz Wisły przeszedł przez taką galerię (czy ruchliwą ulicę), to by mu pewnie oddechu nie dali ludzie złapać. A dziś... Ciekawe czy ktoś poza mną go poznał. x)
No, ale nic... Może ja się po prostu czepiam?