domin_czyzyny napisał(a):

Reasumujac. Sa takie momenty, ze bycie miłym, plastikowych i kulturalnym nie jest wartością sama w sobie.
|
Jak usuniesz to kulturalnym to się zgodzę.
Osobiście lubię Małeckiego - tak jak powiedziałeś jest 'jakiś'. Ma charakter, jest nieustępliwy, angażuje się w to co robi itp. Natomiast są pewne granice czy normy które jego obowiązują z racji na to że reprezentuje nasz Klub. Na boisku i poza nim.
Czy Sobolewski pokazuje 'fucki'?
Czy Wilk odpowiada na zaczepki trybun?
Czy o Reymanie powiesz ze był niekulturalny?
Da się bez 'fucka' pokazać charakter i miłość do klubu? Da.
Małeckiemu ostatnio nawet ładnie prowokacja wyszła z odwróconą eLeczką. Natomiast ktoś go kiedyś, jak był młody, nauczył że istnieje coś takiego jak 'fuck' i można pokazywać jak się jest zdenerwowanym. Dobrze ze nie wpadł na pomysł aby po strzeleniu karnego pokazać gołą dupę. Przecież też to równie lekceważący gest.
Przypomnę Ci historię zachowań Patryka - zaczynało się od znaku krzyża, potem był Papież, szczęśliwe podkoszulki, a teraz jest kopanie reklam i pokazywanie 'fucków'. Jak te zachowania na początku były miłe i przyjemne dla serca i oka to teraz zmieniły formę i zjechały na dno.
Powtórzę ponownie - mimo sympatii dla Patryka uważam ze przegina a momentami jego zachowanie, jako piłkarza Wisły, jest nie na miejscu. Z resztą jeszcze kilka meczy i go u nas nie będzie - wiec wie że może robić co chce.