Dariook
Cytat:
|
Czy do was to nie dociera że ta liga z roku na rok jest coraz słabsza a ligowi potentaci tylko równają do niskiego poziomu a nie na odwrót.
|
Dobre
Jacy byli Ci ligowi potentanci 10 czy 8 lat temu? Wisla, Legia, Groclin, Amica... To byl ten wyzszy poziom? Jak dla mnie to obecni ligowi potentanci sa silniejsi. Bez dwoch zdan.
Obecna Legia jest zdecydowanie silniejsza i ma mocniejsze fundamenty od tej Legii sprzed kilku lat.
Amica? Sorry, ale jesli porownamy ja z obecnym Lechem (ten sam wlasciciel) to, patrzac na sukcesy, Lech ta Amice nokautuje. Nawet mimo tego ze ostatnio cienuje (wlasciwie nie ostatnio, tylko poprostu w "erze Bakera").
Groclin? Mial jeden "magiczny" sezon w pucharach i poza tym nic specjalnego. Jak na moje poziom podobny jak w obecnej Polonii. Jak sie gwiazdy (na niebie) zgraja, a Juzek nie zagotuje, to tez beda mieli kiedys swoja "Herthe".
O dole, srodku tabeli nawet nie bede pisal, bo nie ma o czym pisac. To byl dramat, i odpadal z takimi "mocarzami" jak kluby z Lotwy (Wisla Plock), Macedonii (Katowice) czy Czeczeni/Rosji (Lech), itd. Teraz, mimo tego ze wciasz jest slaby, nie jest az tak zalosny. Teraz, z wyjatkiem Jagielonii z tego roku, "jednosezonowce" mimo wszystko az takiej maniany nie odwalaja. Slask odpada z Rapidem a nie z jakim Dundee chocby, Ruch (sprzed dwoch lat) odpada z Austria Wieden, Jagielonia (sprzed dwoch lat) odpada po wyrownanej walce z Arisem...
Poprostu my (Wisla) jestesmy slabsi i tyle. A ty na lige patrzysz przez pryzmat Wisly, przez co nieobiektywnie wydaje Ci sie ze liga z roku na rok jest slabsza. A mi sie tak nie wydaje wlasnie... No bo to nielogiczne.
Skoro liga jest coraz slabsza, to czemu wyniki w europie sa coraz lepsze? Czary mary, hokus pokus?
Tak wogole, zauwaz jedna ciekawa rzecz; pamietasz sezony w ktorych potrafilismy loic ostro polowe ligi, by potem odpadac w pucharach z jakimis "Tbilisami"? O tak, bez dwoch zdan, poziom ligowy byl wtedy wiekszy...
rw88
Cytat:
|
. Kolejny raz w ostatnich latach dobry ranking klubowy wypracowany przez drużynę czołówki okazuje się być o kant dupy rozbić, bowiem klub ten nie wchodzi do pucharów....Z taką stabilizacją czołówki nigdy nasza liga nie skoczy znacząco w rankingu.
|
Racja, ale z drugiej strony... to moze wymusic wieksza "profesjonalizacje". Na przyklad; nastepnym razem taki Rutkowski nie bedzie pieprzyl ze nowy kontrak Arboledy to transfer, no i ze wogole Lech nie potrzebuje skrzydlowego/napastnika bo kupil Slusarskiego. Teraz za darmo (lub... w kopercie

) nic nie ma i albo sie dziala, albo... pieprzy sie i zostaje sie potem z ladnymi slowami.
Bo tak naprawde o takim rzeczywistym braku stabilizacji mozemy mowic tylko w przypadku Wisly. Lech nie zakwalifikowal sie nie dlatego ze braklo mu stabilizacji finansowej czy sportowej (nie bylo wyprzedazy), tylko dlatego ze wlasciciel pokpil sprawe. Ot, wystarczylo w zimie 2010/2011 wywalic Bakera i madrzej wydac te 2 banki euro co wydali...
Niemniej tendencja w ktorej czesc "faworytow" daje dupy nie jest (chyba) rosnaca. W obecnym sezonie w pucharach graly Wisla, Legia, Slask i Jagielonia. Czyli 2 na 2. Teraz podejrzewam ze bedzie podobnie. Czyli bedzie Legia + Polonia lub Lech (musza wyprzedzic Korone i... podejrzewam ze albo Polonii albo Lechowi to sie uda).
Coz, nie jest to idealna sytuacja, ale... eso es lo que hay
