archi33 napisał(a):

|
fakt,superekspers,Macierwicz.Cos ich laczy?Badania trzeba robic na wraku i czarnych skrzynkach,nie na symulacjach komputerowych i domyslach.Dla niektorych inn teza niz zamach jest nie do przyjecia.
|
Co do tekstu wyboldowanego - pełna zgoda - tylko dlaczego ten wrak nie wraca

?
Co do symulacji komputerowych - na tym świecie komputery rządzą, więc symulacje przywprowadzaniu wszelkich dostępnych danych tłumaczą jakie zjawisko zaszło.
Co do tego co jest do przyjęcia - do przyjęcia jest jasne i przejrzyste śledztwo, mające na celu wyjaśnienie przyczyn śmierci 96 osób. Takowego nie ma ani w wykonaniu MAK, ani w wykonaniu Komisji Millera. Prokuratura nie dysponując dowodami - de facto może niewiele, ale na pewno więcej niż nic - to co wychodzi w trakcie postepowania w ciągu ostatnich kilku miesięcy - gdyby zostało wyjaśnione w pierwszych 2-3 miesiącach po katastrofie miałoby ładunek niesamowity.....
Prokurtura Wojskowa skutecznie opóźniała bądź wręcz hamował prowadzenie śledztwa. Wszak po sprowadzeniu ciał ofiar katastrofy psim obowiązkiem było przeprowadzenie sekcji - wówczas żaden MAk ani Andonina nie mogłaby puyszczać w eter informacji o pijanym polskim generale....
Odczyt zapisów rozmów dokonany przez krakowski IES - gdyby zrobiono to w 2010 roku, nie miałoby miejsca dziesiątki kłamstw odnośnie Błasika, Kaczyńskiego, Protasiuka i załogi, jakie serwowały nam polskie media, które to kłamstwa wręcz ukorzeniły się w głowach i są powtarzane niczym mantra
Nie interesuje mnie jaki będzie wynik sledztwa- czy będzie to zamach, przypadkowa katastrofa czy błąd pilotów - interesuje mnie, aby śledztwo pokazało dlaczego doszło do katastrofy i kto ponosi za to odpowiedzialność. Dla Ciebie wszystko już jest wiadome....