archi33 napisał(a): 
|
fakt,superekspers,Macierwicz.Cos ich laczy?Badania trzeba robic na wraku i czarnych skrzynkach,nie na symulacjach komputerowych i domyslach.Dla niektorych inn teza niz zamach jest nie do przyjecia.
|
Nie konfabuluj zarówno Macierewicz ,jak i Kaczyński,Hambura,prof Binienda czy prof Nowaczyk mówili wiele razy że badania należy głównie wykonać na orginałach czarnych skrzynek oraz na wraku a symulacje są tylko częścia badań dzieki którym podważono merytorycznie raport Millera .
Kto nie słuchał -zwykle nie warto- wczorajszej Olejnik- polecam rozmową z prof Kamińskim i prof Zybertowiczem (całkowita miazga Kamińskiego) i w miarę objektywną rozmowę z prof Żyliczem szefem komisji Millera ( chyba nieświadomie zagiął Olejnik która wzięła go za eksperta technicznego a on - prosze pani o to trzeba spytac innych członków komisji ja jestem tylko prawnikiem  padłem)
http://www.tvn24.pl/17080,1,kropka_nad_i.html
http://www.tvn24.pl/17079,1,kropka_nad_i.html
Cytat:
Niech wojskowa prokuratura ujawni dane na temat skrzydła tupolewa - zaapelował obecny na wtorkowym spotkaniu profesor Marek Czachor. Jak podkreślił, są wątpliwości w sprawie oficjalnej wersji, jakoby tupolew uległ katastrofie w wyniku uderzenia skrzydłem w brzozę. Wygląda na to, że skrzydło jest złamane w taki specyficzny sposób, że ta część, która jest najbardziej z przodu tego skrzydła, jest bardzo delikatna. Pierwsza rzecz, która powinna być zniszczona, to jest właśnie ten kawałek blachy, a ten slot nie jest zniszczony. To oznacza, że wydarzyło się coś dziwnego - dodał.
|
A dodatkowo
Cytat:
W dzisiejszym "Super Expressie" bardzo interesujący i ważny głos prof. Lucjana Pieli, jednego z naukowców, sygnatariuszy listu 18 polskich uczonych, którzy chcą z naukowego punktu widzenia zbadać przyczyny smoleńskiej tragedii. Listu całkowicie zignorowanego przez polski rząd i przez większość adresatów - szefów polskich jednostek badawczych zajmujących się m.in. mechaniką. Chęć pomocy wyraził jako jeden z nielicznych dziekan Wydziału Mechanicznego WAT. Konferencja jednak odbędzie się, 22 października - zapewnia prof. Piela.
Inicjatywa naukowców, na których czele stanął prof. Piotr Witakowski z AGH była m.in. wynikiem niezwykle krytycznej oceny śledztwa prowadzonego przez Komisję Millera. Niestety, wygląda na to, że żadne naprawdę poważne śledztwo się nie toczyło. Komisja ministra Millera zakończyła prace konkluzjami, choć nie dysponowała wszechstronnymi badaniami oryginalnych materiałów. Z naukowego punktu widzenia może mieć to tylko status hipotezy.
Prof. Piela nie szczędzi również słów krytyki pod adresem ekspertów biorących udział w pracach Komisji Millera: zgodzili się jednak zrobić rzecz, na którą naukowiec zgodzić się w tych warunkach nie może. Od początku niepokoiło mnie, że wyjaśnianie oparto w zbyt dużej części na niepewnych domniemaniach psychologicznych. Przypuszczano, że ktoś z kimś rozmawiał. Mniemano, że powiedział to czy tamto. Kojarzyło mi się to z "mniemanologią stosowaną profesora Stanisławskiego", a ja i moi koledzy myśleliśmy o fizyce, technice, aerodynamice..."
Naukowiec kompletnie nie rozumie arogancji polskich władz, które odrzuciły ofertę prof. Michaela Badena, światowej sławy patologa, który sam przyjechał do Polski i oferował pomoc: To już jest coś, co przekracza moje pojęcie jako naukowca.
Z rozgoryczeniem ocenia przebieg śledztwa: W niczym nie przypomina drobiazgowych badań opartych na materiale dowodowym (...) Mnie i kilkunastu moich kolegów ze świata nauki bardziej niepokoi brak normalnego podejścia do tych badań.
|
Cytat:
Prof. Czachor: Potrzebne badania dot. katastrofy
Polscy naukowcy chcą się zająć badaniem katastrofy smoleńskiej. Jak informuje „Nasz Dziennik”, grupa pracowników Politechniki Gdańskiej chce, by Narodowe Centrum Badań i Rozwoju rozpisało konkurs na projekt badawczy, w ramach którego polscy naukowcy przeprowadziliby badania tragedii z 10 kwietnia. Dla portalu Stefczyk.info sprawę komentuje prof. Marek Czachor z Politechniki Gdańskiej: Chcemy zaproponować NCBiR, by rozpisało konkurs na projekt badawczy. Składamy również propozycję, jak taki konkurs mógłby wyglądać, pokazujemy jak go finansować. Obecnie nie ma możliwości prawnych prowadzenia badań naukowych w tej sprawie, więc uważamy, że Centrum powinno ogłosić specjalny konkurs na przeprowadzenie modelowania tego, co stało się w Smoleńsku. Jeśli taki konkurs zostanie ogłoszony, będą się do niego mogły zgłaszać różnie ośrodki w Polsce. To nie ma być konkurs dla nas. Mamy nadzieję, że jeśli projekt dojdzie do skutku weźmie w nim udział wiele ośrodków naukowych. My jedynie opracowaliśmy przykład takiego projektu badawczego. Do tej pory NCBiR nie wykazywało zainteresowania podobnymi badaniami, ale być może tym razem się przychyli do naszego pomysłu. Trzeba mieć nadzieję, że tak się stanie.
Jeśli nasz zespół wygrałby konkurs, chcielibyśmy zrobić badania podobne do tych, które zrobił prof. Binienda, ale w szerszym zakresie. Nasze badania byłyby badaniami numerycznymi, chcielibyśmy przygotować wirtualną analizę katastrofy. My jesteśmy obecnie w stanie przeprowadzić ograniczone ekspertyzy. W sprawie badań naukowych kluczowe jest sprowadzenie do Polski wraku rządowego Tupolewa.
Widać obecnie, że zmienia się podejście środowiska naukowego do kwestii badania katastrofy smoleńskiej. Coraz więcej ludzi deklaruje publicznie, że trzeba tę sprawę przebadać, że potrzebna jest praca naukowców. Do tej pory wiele osób bało się zabierać głos w tej sprawie. Jednak bariera psychologiczna już pękła i coraz więcej osób uznaje, że trzeba się włączyć w badania. Mówi o tym dziś choćby dr hab. Leszek Płaskota, prodziekan wydziału matematyki, informatyki i mechaniki UW, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
|
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
|