willow napisał(a):

Jirsak to jest jak dla mnie największa zagadka w Wiśle...
Chłopak ma boiskową inteligencję, ma dobrą technikę, zdecydowanie najlepiej ułożoną stopę w naszym zespole, potrafi rzucić prostopadłe podanie jak Szymkowiak, a.... gra jeden dobry mecz na dziesięć. Kompletnie tego nie rozumiem choć wydaję mi się, że jego problem tkwi w... głowie.
Co do Ilieva to uważam, że najwyższy czas sprawdzić Go jako klasycznego napastnika. Odchodzi Biton, więc mógłby grać przed Genkovem gdyby Probierz chciał grać klasyczne 4-4-2
Parę Głowacki - Uryga można spokojnie sprawdzić, Czekaja w Wiśle na chwilę obecną raczej nie widzę. Jak pisałem - totalny brak koordynacji ruchowej.
|
Zagrał kilkanaście pełnych meczów w Wiśle przez 5 lat. To tylko statystyka, ale odźwierciedla pozycję Tomka w zespole. Żaden trener przez te 5 lat nie postawił na niego. Do tego wiadomo, że to piłkarz cichy, być może właśnie potrzebował wsparcia w tych pierwszych trzech latach. Troszkę lepiej jego grę potrafił wykorzystać Maaskant, ale tu już było za późno.
Z Ilievem pełna racja - bliżej środka niech gra.
Urygę z Wilkiem w klasycznym 4-4-2 raczej ogrywać. Jako defensywnego pomocnika. Co do Czekaja nie skreślajmy go. Zobaczymy jak będzie grał w kolejnej rundzie. Niech się ogrywa. Na ligę wystarczy. Zobaczymy czy wygra rywalizację z Nalepą. Moim zdaniem Nalepa i Czekaj powinni być w "czwórce" naszych stoperów. Pozostałe dwa miejsca to na przykład Głowacki i ktoś inny doświadczony.
silver03 napisał(a):

Może przez te lata gry Jirsak grał na złej pozycji? Wczoraj całkiem fajnie zagrał na tej prawej obronie i potrafił dośrodkować co u nas jest rzadkością.
|
Kiedyś pisałem, że przesunąłbym go na miejscu trenerów na prawe skrzydło. Moim zdaniem właśnie tam pasował najbardziej. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale pamiętam asystę z Legią w tamtym sezonie. Było także kilka innych zagrań świadczących, że bardziej pasuje na skrzydłowego niż środkowego pomocnika. Jego dośrodkowania i podania bywają naprawdę niezłe. Z tego co wiem szybkości mu nie brakuje. Technicznie też jest niezły. Jeżeli nie zarabia więcej niż 150 tysięcy euro to przedłużyłbym z nim kontrakt