To żeś chłopie błysnął argumentem. To jest Twoja odpowiedź na pytanie gdzie są fotele? Po raz kolejny wychodzisz na osła. Nic więcej.
Cytat:
Pierwszy sygnał, że lotnisko Smoleńsk-Siewiernyj nie zapewnia bezpieczeństwa polskiej delegacji, miał miejsce 11 marca 2010 r. Jeden z urzędników Kancelarii Prezydenta dowiedział się od Rosjan, że lotnisko smoleńskie nie jest gotowe na przyjęcie delegacji prezydenckiej. Taką uwagę zawarł w mailu skierowanym do jednego ze swoich kolegów i to stało się podstawą do żądania wysłania na lotnisko Smoleńsk-Siewiernyj grup roboczych, by sprawdziły na miejscu, jak jest w rzeczywistości. Wynikało to także z faktu, że według nieoficjalnych doniesień to lotnisko jest wyłączone z normalnego ruchu lotniczego ze względu na brak odpowiednich służb oraz urządzeń gwarantujących bezpieczeństwo.
Takie grupy robocze trzykrotnie były przygotowywane przez MSZ i organizatora wizyty w marcu 2010 r. i były trzykrotnie odwoływane.
Ostatnia informacja na ten temat, jaką posiadamy, z 23 marca 2010 r., pochodzi od ambasadora Rosji Władimira Grinina, który przekazuje MSZ, że nie może on zagwarantować, że lotnisko może przyjmować samoloty w dniach 7–10 kwietnia.
Spóźniona informacja
Zastanawiające, że notatka z tą informacją dotarła do Kancelarii Prezydenta dopiero 12 kwietnia, po katastrofie. Nie wiadomo, dlaczego – czy z powodu zaniedbania, czy też może celowego działania. To powinno wyjaśnić śledztwo. Tymczasem ta sprawa w ogóle nie została uwzględniona przez prokuratorów wojskowych badających sprawę katastrofy smoleńskiej.
|
http://autorzygazetypolskiej.salon24...ed-prokuratura
Myślisz lemingu ze jak zaczniesz bredzić coś o "braniu" to co osiągniesz?