orzeu napisał(a):

Nie rpozmawiajacie z asem, zadaje durne pytania po co ktos mialby kogos zabijac. Nie twierdze ze byl zamach w Smolensku ale jesli ktos pyta dlaczego zabojcy Politkowskiej, Litwinienki czy jakichs tam czeczenskich kacykow mieliby sie bawic w zabijanie typa ktory osmieszyl ich w Gruzji, blokowal gazy lupkowe i nowa umowe na gaz ziemny to jest ewidentnie niespelna rozumu.
Idz asie lepiej wielbic celebryte. Wybitnie tolerancyjnego, wysokich lotow, kulturalnego, o wyrafinowanym guscie, wspolczujacego i o subtelnym poczuciu dobrego humoru:
http://www.facebook.com/photo.php?fb...&type=1&ref=nf
|
To że ty nie tweirdzisz ,że to był zamach ,tak naprawde nie ma żadnego znaczenia, gorzej że tak twierdzi J.Kaczyński i z całą swoją świtą epatuje tym od 2 lat społeczeństwo . Politkowska pisząc niewygodną prawde w gazecie czy Czeczeńcy dokonujący zamachów to jest jednak realny problem dla Kremla ,bo w sposób otwarty i bezpośredni destabilizują sytuacje władz Rosji czy szkodzą społeczeństwu Rosji . Natomiast to ,że w Polsce jest jakiś prezydent ,którego główną cechą jest to ,że jest rusofobem ,nie jest jeszcze powodem ,żeby go w spektakularny sposób zabijać . Cała ta historia z Gruzją ( Ruscy z tego co wiem i tak dopieli swego czyli zajeli Osetie i Abchazje) , z rzekomym bojem o jakies kontrakty gazowe i gaz łupkowy to czysta fanstasmagoria tworzona na rzecz "L.Kaczyński prezydent tysiąclecia" . Prawda jest taka ,że L.Kaczyński miał 20% poparcia wśród społeczeństwa ( o ile sondaże nie były tworzone na życzenie Kremla

) ,i był pierwszym prezydentem ,który za główny cel swojej działalności obrał sobie walkę z premierem.