Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1305
Stary 11.04.2012, 09:05
Ten mecz pokazał również, że z naszym składem nie jest znowu tak tragicznie, jak wieszczą niektórzy. Wczoraj chłopcy pokazali, że arkany piłki nie są im do końca obce, wszystko zależy od mobilizacji, woli walki i ustawienia taktycznego.
Można zadać pytanie: "jak się chce, to się da? Da".
Tak sobie myślę, jeśli wyeliminujemy najsłabsze punkty zespołu w w postaci (jak dla mnie) Kirma, Paljica, Garguły, Nuneza czy Diaza i zastąpimy ich pełnowartościowymi piłkarzami, to wcale nie jest powiedziane, że w przyszłym sezonie będziemy grać ogony. Byleby jeszcze dobry doświadczony trener, który potrafi ich poustawiać i zmobilizować do walki i gry na pełnej p....e.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując