|
Mam nadzieje ,że Probierz i grajkowie sobą utrwalą w głowie ,że jak drużyna gra pressingiem ,a nie stoi bezradnie na swojej polowie i czeka na wpier*ol , to rywale pokroju "wielkiego Ruchu" nie istnieja. Wystarczyło siaśćwczoraj na nich pressingiem ,wtedy po dwoch podaniach tracili , a jak Wisla w koncowce I polowy czy przy wyniku 2-0 oddawala inicjatywe i czekała zamiast wlaczyc i atakować to konczylo sie to dla nas żle. Jak im Probierz wpoi grę pressingiem ,to życze mu najlepiej a jak nie przyzwyczai grajków do walki i biegania to dla mnei moze sie juz wynosić z Wisły bo i tak nigdy nic bez takiej gry nie osiagnie.
|