Wyświetl pojedynczy post
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1272
Stary 11.04.2012, 06:15
Przed meczem i w jego trakcie jestem wręcz szowinistą i nie dopuszczam do siebie innej ewentualności jak zwycięstwo Wisły. Teraz na chłodno, po meczu muszę powiedzieć tą bolesną prawdę która do mnie dotarła. Bardzo dobrze się stało, że nie weszliśmy do finału. Wejście do finału zaciemniło by całą sprawę. Teraz mam nadzieję że posypią się głowy piłkarzy. Gdzie oni byli przez cały sezon Z tymi graczami daleko nie zajedziemy. Wiem że brak występów w euro pucharach to cios dla budżetu klubu, ale czy ciosem nie jest słaba frekwencja? Jak ma się ten stadion bez ludzi utrzymać? Napiszecie o pokemonach. Tak zgadzam się, mnie też denerwują ludzie, tak jak na meczu z Legią, którzy 5 min przed gwizdkiem na przerwę biegną po hot-doga. Zagryzam zęby i nie zwracam uwagi, bo co zrobić? Frekwencja jest potrzebna. Teraz tak naprawdę okaże się co Pan Cupiał chce dalej robić. Czy znajdzie się w końcu kasa na poważne transfery czy nie. Mnie się marzy Wielka Wisła.
Odpowiedz cytując