danpe_ napisał(a):

A nad czym tu myśleć?
Ja się cieszę, że część kibiców świadomie bądź nie poważnie potraktowała moje słowa, że tylko nieobecność kibiców na meczu da komuś do myślenia, a nie pełny stadion i kilka okrzyków.
Fajnie, że ludzie pokazali, że jak ktoś ma ich w dupie, to oni też mają w dupie.
Z premedytacją nie idę dziś na Reymonta i udało mi się do tego samego namówić kilka znajomych osób.
20 zł wolałem wydać wczoraj na 2-ligowy krakowski żużel. Przegrali, ale choć walczyli.
Naiwnego z siebie nie dam zrobić, tyra człowiek od 8 do 18 uczciwie i dostaje tyle, ile dostaje a niektózy od roku się w Wiśle opierdalają, troche sobie pobiegają i dostają 400 000 ch... wie za co. A po meczu odliczają dni do wakacji. Z mojej kasy między innymi.
To ja mam w dupie taki układ - chcą nieźle zarabiać, niech też zapieprzają.
W przeciwnym razie ja złotówki nie dołożę do wypłaty tych łapserdaków.
Głupotą zarządu Wisły jest to, że kopacze dostają taką samą kasę czy wygrywają, czy przegrywają, czy po prostu mają w dupie grę dla Wisły.
Niech teraz się Wisła sądzi z Basałajem i niech koleś ze swojej kieszeni pokrywa straty, których narobił na spółę z resztą.
Mogę dopingować piłkarzy, nawet w 3 lidze, ale niech będą godni podania ręki.
Tym fujarom nogi bym nie podał.
|
Dzisiaj większość zasłużyła na podanie ręki.
Zasłużyli tez kibice, którzy byli na meczu. A tym, którzy nie byli...cóż...
Nie musiałes iść na drogie miejsca, można było iść za bramki , było dziś super!