ziz99 napisał(a):

Dokładnie, cały mecz mi to chodziło po głowie. Ruch pod naszą bramką "dziwnie" się zachowywał, w lidze tak nie pudłują.
Knurów i te cuda z ostatnich minut pamiętam
Dziś w tym wszystkim ostateczny wynik mi nie pasuje, no chyba że w trakcie coś się "pozmieniało"?
|
Hahaha śmieszni jesteście, haha...

.
Bo jak Wisła gra dobry mecz i to albo fartem, albo sie rywal podłożył, żenada.
Byłem na meczu z Knurowem i coś zwidy macie...
Z Realem Saragossa (rewanż) pewnikiem też mecz kupiony...

.