|
my od 2002 roku, czyli meczu z Saragossą, nie wygraliśmy w rzutach karnych. Szkoda. Było blisko. Brawo za walkę. Po tym meczu widac, kto do Wisły się nie nadaje.
Zostały nam derby. Ale przy takiej grze pojedziemy żydków.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|