Co do Fringa to świetny serial (szczególnie dla tych co lubią sci-fi ale takie w teraźniejszości jak Event, Flash Forward, Archiwum X), choć na początku nie wiadomo o co biega. Pierwszy sezon tu jest jak pierwszy sezon Supernatural i wciąga powoli. Odcinki pojedyńcze, trudno sie zorientować jakie są granice tamtejszej rzeczywistości, ale od drugiego sezonu fabuła zaczyna coraz bardziej wciągać, odcinki się zazębiają, a teraz oglądam 3. sezon w TVN i nie mogę się doczekać kolejnego odcinka. A postać Waltera jest już kultowa
