Wyświetl pojedynczy post
Titto
Senior Member
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1157
Stary 10.04.2012, 16:02
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
Odwalcie sie juz od tego biednego Jopa - przedostatnia kolejka sezonu 2009/2010 w której de facto straciliśmy tytuł na rzecz Amiki to popis 2 moich ulubionych sędziów:

1) Dawid Piasecki - który sędziując mecz Wisła Cracovia nie uznał prawidłowo strzelonej bramki przez Arkadiusza Głowackiego (przy 2:0 to nawet jakby Jop przebiegł pół boiska i strzelił nie do obrony Juszczykowi - nic by się nie stało)

2) Paweł Gil - który sędziując mecz Ruchu Chorzów z Kuchenkorzem nie zauważył powalenia przez Arboledę zawodnika Ruchu, wychodzącego na czystą pozycję - czerwień wręcz koloru buraczkowego a później kuchenkorz strzelił "zwycięską bramkę" w doliczonym czasie gry.....
http://www.weszlo.com/news/4945-Kriv...sob_na_majstra

Czy te 2 nazwiska nic Wam nie mówią ?
Czy ostatnie wyczyny tych 2 kacapów - mecze z Polonią Warszawa w Krakowie (błędy Gila wskazałem na forum), z Bełchatowem (2 nieuznane bramki), z Jagielonią ostatnio (karny z dupy + brak karnego za faul na Kirmie), - meczu pucharowego z Ruchem sie nie czepiam bo Gil tam mylił sie na 2 strony - nie gwizdnął karnego ewidentnego dla Ruchu (Diaz), a potem gwizdnął za nic.

NIe jestem zwolennikiem spiskowje teorii dziejów, ale patrząc na tych 2 panów mam pewność, że szansa na wygraną spada przed meczem do 20 %. I to są k...a nasi "międzynarodowi arbitrzy" - żen do potęgi entej......
I jeśli dobrze pamiętam rzutu wolnego po którym Jop strzelił "swojaka" też nie powinno być. Głowy sobie nie dam urwać, ale wydaje mi się, że tam nie było wolnego. Wszystkie wideo z tego meczu pokazują tylko moment wykonania rzutu wolnego. Mi też szkoda Jopa, w tamtym sezonie pamiętam, że w meczu z Lechem nie mógł zagrać Głowacki, więc Mariusz wskoczył do pierwszego składu i był najlepszy na boisku z Cracovią też grał przyzwoicie ratował w kilku sytuacjach aż do 90 minuty. W zasadzie przy rzucie wolnym miał "na głowie" trzech piłkarzy pejsów, którzy stali za jego plecami, zdawał sobie sprawę, że wyszedł tak wysoko, że jak "przepuści" piłkę za kołnierz to dojdzie do niej któryś z piłkarzy cracovii. A tak wpadła mu trochę nie w to miejsce, które się spodziewał i padła bramka.

Swego czasu Wojciechowskiemu podpadł Małek mający chyba "największe papiery" (czyt. największy staż) z wszystkich ekstraklasowych arbitrów, to JW powiedział, że nie życzy sobie, żeby ten pan sędziował mecze jego drużny. Nie wiem w końcu, czy wypaliło, ale za każdym razem jak nasze mecze prowadził Piasecki nie odbyło się chociaż bez jednej kontrowersji. Tak w ogóle przy okazji każdej kolejki tyle razy mówi się, że x sędzia wypatrzył wynik meczu, a w ekstraklasie jest tyle zespołów na których korzyść się sędziuje i takich, które są wielokrotnie krzywdzone przez sędziów, że nie zdziwiłbym się jakby za kilka lat znowu coś wyciekło...
Odpowiedz cytując