milosz napisał(a):

|
Odrębną sprawa jest czy Skorża obroniłby tytuł Wiśle, moim zdaniem niekoniecznie, bo Jop to Jop, na takie sytuacje każdy trener jest bezradny.
|
Odwalcie sie juz od tego biednego Jopa - przedostatnia kolejka sezonu 2009/2010 w której de facto straciliśmy tytuł na rzecz Amiki to popis 2 moich ulubionych sędziów:
1) Dawid Piasecki - który sędziując mecz Wisła Cracovia nie uznał prawidłowo strzelonej bramki przez Arkadiusza Głowackiego (przy 2:0 to nawet jakby Jop przebiegł pół boiska i strzelił nie do obrony Juszczykowi - nic by się nie stało)
2) Paweł Gil - który sędziując mecz Ruchu Chorzów z Kuchenkorzem nie zauważył powalenia przez Arboledę zawodnika Ruchu, wychodzącego na czystą pozycję - czerwień wręcz koloru buraczkowego a później kuchenkorz strzelił "zwycięską bramkę" w doliczonym czasie gry.....
http://www.weszlo.com/news/4945-Kriv...sob_na_majstra
Czy te 2 nazwiska nic Wam nie mówią

?
Czy ostatnie wyczyny tych 2 kacapów - mecze z Polonią Warszawa w Krakowie (błędy Gila wskazałem na forum), z Bełchatowem (2 nieuznane bramki), z Jagielonią ostatnio (karny z dupy + brak karnego za faul na Kirmie), - meczu pucharowego z Ruchem sie nie czepiam bo Gil tam mylił sie na 2 strony - nie gwizdnął karnego ewidentnego dla Ruchu (Diaz), a potem gwizdnął za nic.
NIe jestem zwolennikiem spiskowje teorii dziejów, ale patrząc na tych 2 panów mam pewność, że szansa na wygraną spada przed meczem do 20 %. I to są k...a nasi "międzynarodowi arbitrzy" - żen do potęgi entej......