|
Mecz z Twente też miał być tylko honorowym pożegnaniem Wisły z europejskimi pucharami. Jak było - wszyscy wiemy, jedyne co zastanawia to to, czy limit cudów został już wyczerpany....
Sędziuje Borski, który ostatnio nie miał takich przypałów jak Gil czy Piasecki, którzy sędziują zawsze w sposób dziwnie niekorzystny dla Wisły - a to nie uznają prawidłowo strzelonej bramki, a to karnego nie podyktują dla Wisły, a dla przeciwnika nawet uda im sie z kapelusza karnego wyjąć.
Jak w skłądzie nie będzie Garguły to wierzę w wygraną i awans. Udział tego kopacza w meczu oznacza, że gramy w 10-kę, a może nawet jeszcze gorzej - przecież jak Łukasz swoją "sportową złością"* zarazi 2-3 graczy - to będzie jeszcze gorzej. Miejsce garguły na trybunach.................. w Bełchatowie.
* Sportowa złość w wykonaniu Ł. Garguły, to poklepanie się po pleckach z piłkarzami przeciwnika + walnięcie misia z nimi, poklaskanie nad głową po przegranym meczu, uściśnięcie dłoni każdemu arbitrowi, nawet takiemu, który nie uznaje prawidłowo strzelonych bramek czy dyktuje rzut karny,bo przeciwnik akurat przewrócił sie w polu karnym......
Ostatnio edytowane przez funkykoval : 10.04.2012 o godz. 14:09.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|