wiślak 86 napisał(a):

|
orzeu nie przesadzaj bo jestem ciekaw jak Ty byś zareagował dostając ponad pół bańki rocznie za zmniejszenie obowiązków. Ja bym pod sam sufit skakał za połowę tego!
|
Wiesz, jest cos takiego jak ambicja. Jak widziales Pulp Fiction to tam jest taka fajna scena o ambicji.
W prywatnej firmie, niech robi co chce. W panstwowej to jest zwyczajne okradanie spoleczenstwa z pieniedzy. Mentalnosc Polaka jest taka ze bez zajakniecia kazdy bierze, mentalnosc Japonczyka czy chocby Amerykanina oddanego temu co robi i chcacemu osiagnac jakis cel a nie tylko "nazrec sie" nie pozwolilaby mu na taki numer. Tym zagraniem pani Wasiak pokazala ze nie jest zainteresowana losem spolki dla ktorej pracuje tylko swoim wlasnym. Gdybym byl jej szefem wywalilbym ja na zbity pysk po oblaniu takiego egzaminu na zwykla przyzwoitosc i ideologie pracy. Ale ze jej szefem jest Nowak to jemu nie tylko to pasuje ale wrecz sam to zaproponowal bo tym samym ma teraz wiernego i zaleznego od siebie wyznawce.