AS82 napisał(a):

Na jednym z transparentów namalowana była głowa kaczora Donalda, a pod nią podpis "Oto głowa zdrajcy"
Jeden z manifestujących trzymał atrapę szubienicy, na której zawieszono kukłę kaczora Donalda z napisem Platforma.
Do szubienicy przytwierdzono też zdjęcia premiera Donalda Tuska i prezydenta Rosji Władimira Putina.
Manifestujący skandowali podskakując: "Kto nie skacze, ten za Tuskiem"
"Donald Tusk, gdzie twój mózg"
"To był zamach".
To tylko z dzisiaj Młodzieżowy Klub "Gazety Polskiej" .
Oni wg Ciebie prowadzą jakąś merytoryczną,opartą na dowodach dyskusję ,mającą na celu wyjaśnienie tego co sie stało w Smoleńsku ?
|
Nie. Merytoryczne badania prowadzi zespół A. Macierewicza wspólnie z naukowcami z Polski i zagranicy. Wspomniane przez Ciebie dzieciaki reagują na narzuconą formę dyskusji o tragedii Smoleńskiej w postaci: oszczerczych artykułów o śp prezydencie zmuszającym pilota do lądowania we mgle, brzozie łamiacej skrzydło samolotu, przesiewaniu każdego centymetra ziemi na miejscu katastrofy, kopaniu dziadków siedzących przed pałacem Namiestnikowskim, układaniu przez pijaną żulię krzyża z puszek po piwie itp, itd. Rozumiem że Twoja optyka jest bardzo mocno skrzywiona ale chyba nawet Ty zgodzisz się że w tym kontekście wymaganie aby demonstranci mieli transparenty: "Nieładnie panie premierze, prosimy o poprawę" to tak jakby oczekiwać od USA aby przyznała członkom Alkaidy honorowe obywatelstwo Nowego Jorku aby mogli prowadzić:
"merytoryczną,opartą na dowodach dyskusję".
A tak nawiasem mówiąc wydaje się być bardzo zabawnym że antyklerkalny radykał proponujący podatek od biletów do kościoła, którego jedynym argumentem w dyskusji na temat Smoleńska jak do tej pory było powtarzane w kółko hasło o politycznych celach PiS zaczyna nagle domagać się:
"merytorycznej,opartej na dowodach dyskusji ,mającej na celu wyjaśnienie tego co sie stało w Smoleńsku" . Jak to mówili nasi przodkowie: "diabeł przebrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni".