Arapaho napisał(a):

- Byłem na cmentarzu w Katyniu. Poinformował mnie o tym jeden z pracowników polskiego protokołu dyplomatycznego. Wtedy nie zdawaliśmy sobie sprawy z powagi tego wypadku.
Która była wtedy godzina?: "- Było to zaledwie kilka minut po wypadku. Około godziny 9.40 czasu polskiego byłem już na miejscu katastrofy"
<> Ranek, 10 kwietnia 2010r., przed godziną 09:40
Relacja telewizyjna z Lasu Katyńskiego - minister Jacek Sasin informuje zebranych o zaistnieniu katastrofy i trwaniu akcji ratunkowej. Obok ministra stoi ambasador Jerzy Bahr.
|
a nie bylo tak, że Bahr był na lotnisku w czasie katastrofy, miał witać prezydenta? A później pojechał do Katynia z informacją?
Informacje Sasina też się nie składaja do kupy - Sasin raz mówi że był przed 9.40 na miejscu katastrofy, a chwilke przed 9.40 informował ludzi w Katyniu o katastrofie.
Gwiaździsty;1238b napisał(a):
|
857]W świetle przytoczonego tekstu przez Arapaho stopień zakłamania po-stkomunistycznych mediów sięgnął dna. To, że bierze w nich Radzio Apelbaum Sikorski ratując swoją d...ę nie dziwi ale ci telewizyjni funkcjonariusze mediów, że uczestniczą w tym cyrku jak kiedyś w PRL-u to aż obrzydzenie bierze.
|
jak wyżej ...