Są na tym forum i takie poglądy:
Sz. Pan B. Cupiał nic wiedział o kształcie budżetu (tak jak Zarząd Wisły), a awans do LM z budowaniem drużyny na teraz to pomysł Holendrów, bo nasz kochany sponsor chciał polityki długofalowej, ale tego nie chcieli źli Holendrzy, no tak to ich wina..., podobnie jak Cupiał chciał kupować , a zły Stan, nie, nie kupować, tylko wypożyczać i i sprowadzać piłkarzy z kartą w reku, bo tak będzie taniej, a Boguś chciał dawać kasę na Bitona, a zły Stan go tylko wypożyczył , na Nuneza też wam dam, na Diaza też, a oni niee, nie chcemy, no tak dobry car , źli doradcy .
A tymczasem było dokładnie odwrotnie.
Czego trzeba to mówił i Basałaj i Valckx w wywiadach (Stan chciał np. i Baszczyńskiego i interesował się Świerczokiem, ale jednego zablokował Cupiał /szkoda/, a drugiego SKWK /chyba w sumie nie szkoda/, było też o szkoleniu młodzieży w sposób podobny do PSV, mieliśmy iść drogą klubu w którym był dyrektorem sp. ale wygrało doraźne myślenie sponsora). Valckx musiał realizować politykę mu zleconą, a nie własną. I tylko naiwni sądzą że to Stan wymyślił sobie LM i wykonywał pracę wbrew woli zwierzchników.
No ale teraz już zły obcy zostaje usunięty i znowu wracamy do polskiego grajdołka z Kapką, Bednarzem, Probierzem i grę piłkarską wiosną w europejskich pucharach będziemy tylko wspominać, oby nie 9 kolejnych lat .
PS. Cała polityka klubu polegająca na odzyskaniu środków w niego zainwestowanych , na tu i teraz, na awans do LM, bez budowy bazy szkoleniowej i całej infrastruktury, bez boisk treningowych w odpowiedniej ilości i bez Akademii piłkarskiej, bez stabilizacji szkoleniowej, bez trwałej wizji rozwoju, to nasza realna rzeczywistość. Jednak w tej doraźności sponsor jest w polskich realiach na tyle skuteczny , że możemy się cieszyć z 8 MP , a w rozgrywkach europejskich czasem zdarzy się jakiś fajny wynik i mecz wart zapamiętania. Cóż chciałoby się więcej, choćby długofalowej inwestycji w klub, ale trzeba zadowolić się tym co mamy bo to i tak lepsze niż los choćby klubu z drugiej strony Błoń, a My przed przyjściem Sz. Pana B.C. dokładnie w tym miejscu się znajdowaliśmy, oscylowaliśmy pomiędzy I i II ligą. Mamy więc piękne wspomnienia i …dość mglistą przyszłość, w sumie nic nowego, szkoda jedynie szansy na zbudowanie lepszego klubu korzystając z wiedzy kogoś takiego jak Stan Valckx, zwyczajnie szkoda.
FearTS napisał(a): 
|
W piątkowym fakcie widziałem artykuł o zadłużeniach Polskich klubów i pisali tam ,że:
|
FearTS napisał(a): 
Zadłużenie Legii wobec ITI to ponad 170 mln złotych , a zadłużenie Wisły wobec Cupiała to około 70 mln złotych.
Większość klubów jest zadłużonych.
Nie zadłużona jest Polonia ( tam JW daje kase , nie pożycza) , Korona , Zagłębie i chyba Jaga
|
Podobno zadłużenie było kiedyś na poziomie 80 mln, teraz gdzieś czytałem że 60, piszesz 70, hmm tak czy owak dług nie rośnie a w perspektywie lat zmalał, na to wygląda. Czyli jednak Wisła Kraków dla sponsora, to nie co roku straty, a bilans ostatnich okienek transferowych (od sprzedaży Marcelo do wypożyczenia Bitona) plus przychody z kw. do LM i LE na straty też nie wskazuje, ale skoro nikt nie wie z zewnątrz (również na tym forum), nawet ile ten dług/pożyczka wynosi to wszelka dyskusja jest tu zawieszona niemal w próżni. Jednak skoro dług nie rośnie to znaczy że do interesu już sponsor nie dopłaca, tylko próbuje odbierać co zainwestował. Do czego rzecz jasna ma prawo, tylko szkoda że wszelkie nadwyżki wracają do sponsora. Memento z ostatniego występu naszego w europejskich pucharach jest i takie że nas na nie, nie stać, a już na pewno na sukces. Skoro gra w LE to same straty …A poważnie konkludując, to obok dobrych wspomnień i przeświadczenie że boss nie buduje tu klubu z solidnymi fundamentami, to jedyna szansa na sukces doraźny (bo o innym możemy na dziś zapomnieć) to tylko jakieś nowe objawienie typu Marcelo lub Melikson i w polskich realiach słabość konkurencji, ot nasza liga jest tak słaba że wystarczy aby zespół z dobrym trenerem popracował dłużej i z 12-tego miejsca w jednym sezonie w kolejnym już jest na miejscu 3 jak Ruch Chorzów choćby, trochę pracy jednego trenera i nawet z tym potencjałem możemy powalczyć o kolejne MP, na Europę to za mało (bo tu potrzeba by było popracować dłużej np. ze Stanem Valckxem), ale na polską kopaną może wystarczy, choć nie wiem czy Probierz to właściwy człowiek (tu jestem dość sceptyczny), ale to inny temat.
Ostatnio edytowane przez milosz : 09.04.2012 o godz. 16:24.
|