7 kotów napisał(a):

|
Probierz nie jest w stanie zrobic mistrzowskiego zespolu, ani nawet zaszczepic w pilkarzach mentalnosci mistrzow, bo sam nigdy takim pilkarzem nie byl.
|
To nie jest argument - policz ilu trenerów w naszej lidze było mistrzami jako piłkarze. Dobijając gwóźdź, ani Smuda ani Skorża.
7 kotów napisał(a):

|
Probierz to średniak, trener do malych zespolów na rodzime podwórko. Facet oprocz pajacowania przy linii nie posiada nic. Absolutnie nie wierze w jakikolwiek sukces (miejsce pucharowe w przyszlym sezonie) z Probierzem jako szkoleniowcem.
|
Tutaj się zgodzę - mam nadzieję, że skończy w Górniku Zabrze - tam jest jego miejsce. Wg mnie oczywiście zarabia więcej niż Moskal, ale nic nie przemawia jak dotąd za sensem powołania Probierza. Może pech.
7 kotów napisał(a):

|
Mam z nim jak z Okuką. Od ogloszenia go trenerem czekam na zwolnienie.
|
To jest niestety tylko dowód na to jaki Wisła marnuje czas i pieniądze mając na utrzymaniu trzech trenerów a krzystając z jednego.
7 kotów napisał(a):

|
Mam tylko nadzieje, ze ta ofiara losu nie zawali derbow.
|
Pomimo jakichś tam obaw, nikt racjonalnie nie przyjmuje do wiadomości takiej ewentualności, bo wiara w kibicach jest. Kłopot jest z piłkarzami, którzy już zaczęli symulować kontuzję i ewidentnie grają na niekorzyść klubu.
7 kotów napisał(a):

|
Osobną sprawą jest dla mnie Bednarz.
|
Bednarz jest frontmanem - ma przyjąć na klatę wszystkie pomyje i bluzgi.
Kompetencji nie ma żadnych. Wykształcenie nic mu nie daje - on nie praktykuje "w zawodzie". Formalnie z nim sprawa wygląda tak, że jest po kursie (wydział prawa), ale nie ma stażu i egzaminów (aplikacja), więc podkreślam, że dla mnie nadal jest DYLETANTEM.
7 kotów napisał(a):

|
Powtorze jeszcze raz, to co pisalem 1.03: Cupialowi doradza chyba jakas swinia z kaluzy. To jest sabotaz, zatrudnianie takich ludzi w Wisle.
|
Bo naszym kraju pokutuje dziwna zależność, że na piłce znają się ludzie, którzy "coś kiedyś grali".
A to jest zwykła firma więc jest potrzebny ktoś kto ma np. MBA i doświadczenie managerskie najlepiej w firmach finansowych bo tam umieją robić "shortcost". Z drugiej strony "branża piłkarska" ma tak lipnąopinię, że nikt sensowny jako zarządzający nie będzie narażał swojego imienia i dorobku na szwank.