dj_ibutti napisał(a):

|
Zapominasz o tym, ze z LE nic nie dostalismy... i o jednej waznej kwestii: przychod=/= dochod....
|
Własnie - ciekawa kwestia. Bo planując wydatki określa się tzw. budżet. Teoretycznie Wisła ma roczny budżet na poziomie 45 milionów złotych (mniej więcej). Można powiedzieć ze wielkość budżetu to są założone wydatki jakie chcemy ponieść w danym sezonie. Nie oznacza to ze wydając równo 45 milionów złotych będziemy na zero. W budżecie mogliśmy założyć też większe wydatki od przychodów - różnice skompensować w latach następnych lub z pieniędzy z które były/będą na koncie firmy. Więc mogliśmy mieć budżet na poziomie 45 milionów i stracić płynność finansową nie przekraczając wydatków w ramach budżetu np z powodu mniejszych wpływów z biletów, kar nałożonych na klub oraz wstrzymaniu wypłaty kasy z UEFA. Co więcej, patrząc na powyższe, RN mogła mieć wiedzę o ewentualnej dziurze w budżecie którą planowano załatać w latach następnych, natomiast nie spodziewała się utraty płynności finansowej.