Chyba obaj nie mamy wątpliwości, że to jedynie sytuacja chwilowa i już wkrótce Wisła wróci tam gdzie jej miejsce, a porażek smak będzie nam obcy?

Po burzy...
Pamiętam co się działo, gdy Czekaj, tak cholernie wywoływany przez masy ludzi na tym forum (słusznie), po kilku nieudanych interwencjach wywołał zbiorową histerię na forum

W 90% przez tych, którzy sami się go domagali

Także -> młodzi tak, ale w granicach rozsądku - jeżeli wpuści się młodego zbyt szybko na głęboką wodę, to skrzywdzi się i zawodnika i klub. Zawodnik musi być gotowy psychicznie i fizycznie.
A nie mam wątpliwości, że Urydze/Czekajowi lepiej by się grało z doświadczonym Głowackim, któremu mogą zaufać bezgranicznie, aniżeli zbierać doświadczenie na własnych błędach
