milosz napisał(a):

|
Gdyby Stan był dłużej i mógł realizować własną politykę to było by tak jak mówił w wywiadach, czyli długofalowa polityka transferowa, sieć skautingu, szkolenie młodzieży , czyli całkiem inaczej niż musiał robić teraz ...Ze Stanem mogliśmy budować normalny klub, ale widać lepszy Bednarz i Kapka...
|
Po dwóch latach nie mamy żadnej długoterminowej polityki transferowej, my po tych dwóch latach nie mamy choćby 4 przyzwoitych piłkarzy. Dlatego dziwi mnie, skąd ta wiara, że gdyby tylko Valckx został na kolejne lata, byłoby lepiej.
milosz napisał(a):

|
Valckx realizował politykę doraźności Cupiała i tylko naiwni sądzą inaczej.
|
Nie wiem, czyja to była polityka. Pewnie do pewnego stopnia właściciela. Ale konkretne decyzje transferowe podejmował dyrektor sportowy. To on uznał, że warto przepłacać na kontrakty przebrzmiałych gwiazdek z kartą w ręku (polityka doraźności) niż poszukać kogoś tańszego w utrzymaniu, ale na kogo trzeba wyasygnować kilkaset tysięcy euro, ale kogo potem możemy sprzedać. A Jaliensa (zresztą on wcale taki tragiczny w sumie nie jest) komu opchniemy?
milosz napisał(a):

|
Parcie na LM Cupiał ma zawsze bo to możliwość odzyskania środków wydanych na Wisłę , sprawa długu/pożyczki. Teza że wymyślili to sobie Holendrzy to nonsens.
|
Teza równie dobra jak moja.
milosz napisał(a):

|
Holendrzy mogli tylko sprzedać Pawła Brożka i tyle, inne transfery z wyprzedaży były dokonane wcześniej, przed nimi. Mogli więc sprzedać Pawła Brożka i ...tyle. Co do Kirma to nie jest transfer Stana, coś ci sie pomyliło. A kogo można teraz sprzedać z transferów Stana, ano mimo narzuconej przez Cupiała polityki doraźności, możemy sprzedać … wszystkich , czyli 3 piłkarzy których sprowadził Stan, bo były to jedynie te 3 transfery gotówkowe (pozostałe to wypożyczenie i piłkarze z karta w ręku), czyli: Melikson, a w niedalekiej przyszłości Genkow oraz Jovanović (przypomnę raz jeszcze że to jedyne tylko te 3 transfery gotówkowe Stana, więc jak krytykujemy to trzeba wiedzieć co ).
|
Nie twierdziłem, że Kirm to transfer Valckxa. Chodziło mi tylko o to, że tragiczny Kirm jest jednym z niewielu sprzedawalnych zawodników, jakich ma Wisła. I to nie dlatego, że znajdą się na niego chętni, ale dlatego, że ma z Wisłą kontrakt. Po Valckxie zostaje niewiele. Meliskon i może Genkow.
milosz napisał(a):

|
W pół roku zdobyte MP i później najlepszy wynik w europejskich pucharach od 9 lat, doprawdy bardzo się trzeba starać aby podważyć sukces Holendrów, ale znając polskie malkontenctwo i niechęć do "obcych", to pewnie chętni do kwestionowania dobrych wyników się znajdą, a apoteoza Bednarza czy Probierza też mnie jakoś nie zdziwi, cóż ...internet przyjmie wszystko.
|
Czy krytyka Holendrów musi oznaczać apoteozę Probierza?
Nie przeceniałbym tych zeszłorocznych sukcesów (choć mistrzostwo i feta to było po raz 13 coś niesamowitego), bo tak naprawdę niewiele brakowało, by mecz w Łoweczu skończył się innym wynikiem. Jesienią rozegraliśmy pewnie koło 30 spotkań, z czego oglądać dało się: rewanż z Bułgarami, pierwszy mecz z Apoelem, mecz z Lechem w Poznaniu i... może Fulham u siebie.
Spójrz na grę Wisły w zeszłym roku, jak na wyczyny Grzelaka, Radovica, Zieńczuka, Kirma - no mieli "sezon konia". I my też mieliśmy, ale Holendrzy niczego tak naprawdę nie zbudowali. A teraz widzimy, co tak naprawdę Valckx zostawia po sobie... Jest gorzej niż w tragicznym organizacyjnie i piłkarsko 2010 r.