Ogryzek
Chyba sam nie wiesz co piszesz... I do tego te nerwy, nerwusie opanuj się , haha. 
Widzę że edytowałeś swój post, super, czyli przyznałeś się do kłamstwa, bo jak widać ma ono krótkie nóżki
.
Wiem szprotsonku że lubisz tylko inwektywy bo inaczej dyskutować nie potrafisz, w sumie to jednak żałosne i stąd mi cię żal.
W meczach z Apoelem strzeliliśmy 2 bramki, teza więc że "w dwumeczu praktycznie sztycha nie zrobiliśmy" to bzdura, u ciebie nic nowego. Raz mieliśmy pecha (choć Apoel był lepszy to szkoda tych kiku minut), raz szczęście (faza grupowa i ostatnia kolejka) czyli suma szczęścia na ZERO.
Mecze oglądam i w TV i na żywo , a resztę twoich wypocin nie chcę mi sie komentować, żegnam i bez odbioru.
PS. Rozumiem też że tak spędzasz święta szprotson, jak zwykle mnie atakując, cóż po chrześcijańsku wybaczam i Wesołych Świąt !
PS.II. zamiast odwzajemnionych inwektyw tobie Ogryzek też Wesołych Świąt !
I na koniec dobry tekst wart cytowania:
Po prostu Wiślak napisał(a):

To nie Valckx ustalał budżet klubu, środki na transfery, które były i cele, jakie przed wszystkimi postawił Cupiał. Valckx w ramach danych mu możliwości zrobił wszystko, co się dało, aby je zrealizować i był bardzo bliski osiągnięcia pełnego sukcesu. Poprawił funkcjonowanie rozbitego pionu sportowego, rozwinął scouting i z zawodników ściągniętych za grosze (bo pieniądze, która wydała Wisła w europejskiej skali są żałosną kpiną) zrobił drużynę, która wygrała ligę, a potem z powodzeniem grała w LE wyrzucając za burtę nawet Anglików z Fulham. Zrobił zespół, który swoją grą pozyskał wiele milionów Euro.
Czyli w rok, półtora dokonał niesamowitego wyczynu, za który powinien zostać doceniony, a nie opluwany.
Chciał rozwijać też szkolenie, z Basałajem tworzyć Akademię, postawić teraz na większą ilość młodych zawodników - jego wina, że Cupiał powiedział NIE i wolał posłuchać podszeptów Bednarza i Towarzysza Kapki?
I kto Wam powiedział, że obecna strata w "roku obrachunkowym" powstała na skutek działań Valckxa? Nawet Bednarz tego nie zrobił - gdyby to był fakt i prawda, na pewno nie zawahałby się. Bednarz nie wymienił żadnych konkretnych przyczyn, to dziennikarze dorobili wyjaśnienie, które potem przedstawia się jako prawdę objawioną.
Myślcie, a nie piszcie głupoty.

Dzisiejsza "spalona ziemia" to efekt odsunięcia Valckxa i zablokowania mu zimą możliwości działania, a nie ciągłego postępowania wedle jego koncepcji. U nas zawsze jak widać musi kwitnąć pomieszanie pojęć.
|
Pełna zgoda.