Po pierwsze nie piszę tego posta żeby komuś do.jebać, jak często się to zdarza

, tylko staram się spojrzeć na
fakty, z którymi ciężko jest dyskutować i zdecydowana większość z nas się zgadza.
Najsłabszy mistrz od wielu lat
?(jeszcze Legia go nie zdobyła tak na marginesie i nie wiadomo, czy zdobędzie
), jak ktoś ośmielił się wspomnieć? Szczególnie tutaj brzmi to dosyć kuriozalnie.
To ja się pytam co osiągnęła Wisła w Europie zdobywając ostatnie kilka tytułów mistrzowskich? Grała większy piach od Legii, czy grała zajebiście? Polska liga nie jest wykładnikiem - tu można gówno grać, byle zdobywać punkty i na koniec być pierwszym. Ja nie robiłem Wam wyrzutów, że gracie piach w Ekstraklasie, a macie tego mistrza.
Mieliście najwięcej punktów i zasłużyliście. W Europie natomiast robiłem Wam wyrzuty, że słabo graliście. Tak samo jak wyrzuty robiłem Legii, kiedy dawała dupy w pucharach. W Europie trzeba stawać na jajach i zapierdalać. Dawać z siebie wszystko, a do tego dołączyć indywidualności. To inna gra niż w lidze.
Ktoś tytuł musi zdobyć co roku i nie rozumiem, że ciągle ma się do kogoś z tego powodu pretensje i żale, że nie ogrywa po 4-0 ogórków tej ligi, a zdobywa 3 punkty. Zwycięzca to zwycięzca, nie wypada sądzić, jak się z nim poległo. Natomiast jak ktoś daje dupy to pośmiać się można, a co. Może to zmobilizuje do cięższej pracy w przyszłości.
Kogo Wasza ówczesna - mistrzowska ekipa pokonała w pucharach? Jak pogodziła występy pucharowe z naszą ligą?

Pisaliście, że jesteście tacy ciency? Może niektórzy z Was tak, ale snuliście plany podboju Champions League.
Legia jako jedyny klub od wielu lat
potrafiła pogodzić wysoką pozycje w lidze z dobrymi występami na arenie międzynarodowej.
Słaby mistrz (jeśli uda się go nam zdobyć, ja bym tak do przodu nie wybiegał), który
(przypominam w tym sezonie) ograł Gaziantepspor, Spartaka, Rapid, Hapoel, prowadził wyrównane boje ze Sportingiem, który wiadomo gdzie zaszedł. Ja dziękuje...
Tak jak wspominał Bobek90.
Jakość mistrza weryfikują puchary. Liga Mistrzów, ewentualnie kolejny dobry występ w Lidze Europy. To co było w tym sezonie w pucharach się liczy, ale oczywiście też przyszłe eliminacje i ewentualnie grupa.
W tym sezonie jeśli Legii się uda zdobyć tytuł po dobrej grze w pucharach ciężko mówić, że to słaby mistrz. Szczególnie, że z lepszymi drużynami niż nasze, ligowe już zdążyła udowodnić swoją wartość.