|
Ja też spotkałem się z opinią, że tylko jeden z Maków ma talent, a drugi jest tak "na doczepkę", tylko nie pamiętam który, to który. Coś jak z naszymi Brożkami, w czasach, kiedy Paweł był topowym napastnikiem ligi, Piotrek był bardzo przeciętnym, żeby nie powiedzieć słabym, pomocnikiem. Gwoli ścisłości okazał się później co najmniej solidnym lewym obrońcą.
|