|
Nie ma co się oszukiwać. Legia może nie gra wielkiej piłki, ale gra na tyle przyzwoicie, że jakos potrafiła wejść na 1 miejsce w tabeli i się na nim utrzymuję. Część osób liczyła, że Ruch ugra coś na Łazienkowskiej. A tu 2:0 w pałę. Legia robi to, co prowadzi do mistrzostwa, powoli, mozolnie, czasem może i topornie, ale prze do tego mistrzostwa. Wisła tez miała takie okresy, że wielkiej piłki( choć w polskich realiach,ten zwrot, brzmi dziwnie) nie grała, ale zbierała punkty. Zobaczymy, zostało 5 kolejek, piłka w grze.
|