|
Matko, co wy wszyscy z tymi Makami. Makowca sie najedliscie i faze macie?
Utalentowana młodzież nie konczy sie tylko na tych dwóch nazwiskach a i Bełchatów tak łatwo ich nie pusci.
Swoja droga nalezy przede wszystkim spojrzec na aspekt sportowy. O ile Mateusz gra czesto w 1 składzie, o tyle Michał zalicza ogony (jesli sie nie myle). Ostatnio specjalnie obejrzalem mecz Sląska z Bełchatowem i szczerze powiedziawszy nie zauwazylem aby czyms szczegolnym sie obaj wyróznili (od bodaj 60-70 minuty grali razem, po wejsciu Michała)
|