Dokładnie. Widzę że większość nie może pogodzić się z obecną sytuacją Wisły i jadą z premedytacją po Legii. Prawda jest taka, że Legia jako jedyny zespół zasługuje na mistrza, bo...
jako jedyna drużyna nie powinna nam przynieść wstydu w Europie.
Śląsk... no cóż... tam marzenie o wielkiej piłce powoli pryska. A Ruch, Korona i inne wynalazki? To drużyny za słabe nawet na pudło, a ich miejsce w szeregu nie świadczy o ich sile, ale o słabości Wisły czy Lecha. Może i we Wiśle czy Lechu są indywidualności ale nie ma drużyny. Tymczasem w Legii jest drużyna i mimo, że grają piach w niektórych meczach da się to oglądać.
Wisły oglądać w tym momencie nie potrafię, bo to co prezentują nasze gwiazdy to poprostu żal.pl! Odnośnie wczorajszego meczu najdziwiniejsze jest to, że Uryga jest najpewniejszym obrońcą, a Pareiko próbuje zdobyć bramkę na koniec meczu. Widać komu zależy. Szukamy na siłę grajków za granicą, a tymczasem w Chorzowie Burliga, w Radzionkowie Nalepa, Czekaj który już chyba niec ochłonął po tych kartkach, bo z Legią zagrał nieźle i wpadający z ME Uryga, który prezentuje się 100 razy lepiej niż Chavez czy Diaz.
Mnie osobiście ten sezon ani ziębi ani grzeje. Jestem uczulony na Warszawę, ale już nie tak jak kilka lat temu. Nie pierwswzy raz jesteśmy poza pudłem i pewnie nie ostatni... najważniejsze że przed koleżaną zza Błoń. Ciekaw jestem czy jej ostatni wyczyn z Podbeskidziem to wypadek przy pracy czy powód do obaw przed derbami? Żeby się tylko nie okazało, że jeszcze w tym jakże ważnym meczy nasi pokażą się z "dobrej strony"
