yoda79 napisał(a):

Nigdy zachodu nie dogonimy z prostego powodu- nie mamy firm, które są rozpoznawalne na całym świecie i przynoszą olbrzymi dochód. Pamiętam jak na początku lat 90. było dużo dyskusji otym, żeby Polska wypracowała dziedziny (a co za tym idzie powstałyby firmy), w ktorych będzie liderem. Co z tego wyszlo wszyscy wiemy- jesteśmy montownią zagranicznych koncernów. Wiem,że mój post odbiega od głownego watku, ale to jest banalne przełożenie.
Żeby dogonic zachód potrzebujemy wstrząsu, wyjebania pozostałości starej nomenklatury i wpieprzenia kupy kasy w innowacje, badania i naukę. Mierząc naszą miarą albo Japonia (nie ta z bredzeń bolka) albo montownia.
|
jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale ...
Ministerstwo Nauki szuka niepokornych naukowców. Wyśle ich na najlepsze uczelnie na świecie - m.in. Berkley, MIT, Harvard. Mają stamtąd przywieźć wzorce, jak powinna wyglądać komercjalizacja wiedzy. Za trzy lata rewolucjonistów ma być pół tysiąca. Na razie jest 40. Na dwa miesiące zawiesili swoje naukowe kariery i wyjechali do -Stanfordu.